poniedziałek, 17 listopada 2014

Hejoł !

Słuchajcie ludki!

Niedługo będzie jakieś 300 wyświetleń(jak zjedziecie na dół strony to tam jest mój profil na gogle+ możecie mnie dodać i obok są wyświetlenia ;)   )

Dostałam na razie 3 maile myślę, że trochę to wymagało od was, więc wprowadzę jedną rzecz, która zacznie funkcjonować od następnego posta.

Dziś natomiast... ,,Przyjaźń cz.2"(Wszystko piszę własnymi słowami... W cz. 1 też pisałam)

Jak pisałam w cz. 1 mieliście  powtarzać przez jakiś czas proces  oswajania czy jak kto woli przyzwyczajania się konia do człowieka. W cz. 2 będę opisywałam kontynuację polegającą na powtarzaniu czynności z cz. 1, ale to będzie zaledwie 1/4 całej roboty :)...

Więc jak już przez jakiś czas witaliście się tak jak pisałam i spędzaliście czas z pupilem na wybiegu tak teraz:...

Codziennie witajcie się tak samo.(Dmuchanie powietrzem w chrapy)
Co dwa/trzy dni powtarzajcie proces z wybiegiem.( Jak ktoś chce to np. 2 czy 3 ray w tygodniu o)
I do tego dochodzi:
 Technika Join Up.
Sytuacja:( Tak lepiej przedstawiam co chcę napisać)
Prowadzę konia na plac w kantarze lub halterze na linie lub uwiązie.
Najlepiej na lążownik, ale na plac też można. Musicie zadbać by w pobliżu nie było innych koni. Puszczacie konia i końcem liny(uwiązu czy co tam macie lepiej nie brać bata) popędzacie konia. Powinniście mieć agresywną  postawę , rozstawione ramiona ,stoimy do konia przodem. Pilnujecie konia by nie zwalniał czy też przyśpieszał. To wy narzucacie tempo. Musicie pokazać pupilowi kto tu rządzi.... Nie dawać mu zmieniać kierunku czy robić czegoś innego, to wy to robicie kiedy zechcecie. Jednak jeśli zdecydujecie się na galop to najlepiej nie dawajcie już koniowi zwalniać.

 Czekacie na sygnały. Opuszczona głowa, uszy skierowane w waszą stronę i postawione do przodu. Charakterystyczne przeżuwanie. Jakby koń coś jadł. Wtedy pozwalacie koniu zwolnić. Opuszczacie ramiona i odwracacie się do zwierzęcia plecami. Zwierzę powinno do was podejść. Wtedy idziecie jeszcze parę kroków i czekacie, aż koń do was dołączy. Gdy poczujecie jego ,,oddech" na plecach powoli odwróćcie się i pogłaszczcie wierzchowca. Nie radzę dawać zwierzęciu przysmaków po ukończonej sesji ! To może zaprzepaścić całe porozumienie!( Nie każdy koń daje takie sygnały jak napisałam powyżej może też lizać wargi, skracać promień koła czy inne rzeczy sami do zauważycie)

Powtarzajcie tę czynność lecz nie za często( koniu może się to znudzić, lub nie zrozumie prawdziwego przekazu tych porozumień..) Myślę, że raz na tydzień to też trochę dużo, ale jak kto woli.... w sumie sami będziecie wiedzieć kiedy trzeba zrobić kolejną sesję czy to będzie trzy razy w tygodniu, dwa czy też tylko jeden, a może jeszcze większa odległość? Sami to zobaczycie.

Na dziś to koniec, ale napiszę coś jeszcze co można by było dorzucić
Pa!








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz